Geoblog.pl    Jozin    Podróże    Podróż Jożina dookoła świata    Wtorek
Zwiń mapę
2009
14
kwi

Wtorek

 
Argentyna
Argentyna, Rosario
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 19477 km
 
Dzień jak dzień. Zaczyna się bardzo spokojnie.

Koło południa coś zaczyna się dziać. Jeden z Anglików zachorował. Przychodzi doktor. Bada go dokładnie, bo był na północy i może to być denga. Idzie do szpitala na badanie. Ostatecznie okazuje się, że to nie denga, ale "rubiola". Nie wiem co to jest, ale mówią, że to bardzo zaraźliwa choroba i potencjalnie niebezpieczna. Dlatego cały hostel musi się zaszczepić. Idziemy całą grupą do przychodni. Szczepionka na "rubiola" i na jeszcze jedną chorobę kosztuje 1 peso.

Gdy wracamy sprawdzam w słowniku, o to za groźne choroby. Okazuje się, że to odra i różyczka... Chyba przeszedłem to w dzieciństiwe, więc nic mi nie grozi.

Wieczorem idę znów na lekcje tanga do Oscara Derudi. Jego żona, która mnie wczoraj uczyła jest chyba komornikiem (o ile dobrze zrozumiałem) i przyjmueje klientów, gdy przychodzę. Było trochę zabawnie. Była jedna dziewczyna, z którą ćwiczyłem. Gdy ją odprowadzałem do stolika zawadziła głową o słup. Na szczęście niegroźnie. Dopiero później dowieduję się, że jest niewidoma.

Po powrocie do hostelu rozmawiam z Guillermo, argentyńskim adwokatem. Wychodzimy do pobliskiego klubu karaoke, Guillermo spotyka swojego dawnego klienta. Stary gruby facet był oskarżony o rozbój z użyciem broni palnej i jest chyba uzależniony od kokainy. Śpiewam argentyński utwór 'La vida es una moneda' (Juan Carlos Baglietto).

W pewnej chwili przed lokalem zjawia się tłum ludzi, kamery i dziennikarze. Do lokalu wchodzi słynny w całej Ameryce raper z zespołu 'Calle 13' z Puerto Rico. Robię sobie z jego wytatuowaną szyją. Mówię, że jestem z Polski. Chyba się ucieszył, bo pomyślał, że jest znany w Polsce.

Jutro mam iść z Guillermo do sądu. Może uda nam się wejść na jakąś rozprawę.
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Zdjęcia (3)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (3)
DODAJ KOMENTARZ
Martyna
Martyna - 2009-04-18 18:00
po Twoim powrocie zamawiam u Ciebie naukę tanga:)
strzeż się dzikich zwierząt!
pozdrwiam:)
 
Stokrotka-B
Stokrotka-B - 2009-04-25 23:47
Zapomnij,jest już długa kolejka,najpierw poznań,potem warszawa, a po potem może reszta...skąd jesteś ?
 
Aslan
Aslan - 2009-07-15 16:37
Nie wyrzucili Cię z knajpy po tych śpiewach? Czy może ten wytatuowany Cię ratował? Ehh... Ciężkie jest życie rapera :) Ale tej kolejki do lekcji tanga zaczynam Ci zazdrościć (nie - sam nie chcę się zapisać :) ).
 
 
Jozin
Szymon Kaczmarek
zwiedził 12.5% świata (25 państw)
Zasoby: 358 wpisów358 634 komentarze634 2375 zdjęć2375 0 plików multimedialnych0