Geoblog.pl    Jozin    Podróże    Podróż Jożina dookoła świata    Wycieczka C
Zwiń mapę
2009
10
lis

Wycieczka C

 
Filipiny
Filipiny, El Nido
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 56768 km
 
W El Nido wycieczki po wyspach dla ułatwienia oznaczone są jako A, B, C, D. tym razem padło na wycieczkę C (600 pesos). Na pokład bangki, czyli loklanej łódki wchodzi Jożin, trzech Hiszpanów, Bułgar, Koreńczyk oraz Chińczyk.

Po około godzine dopływamy do tzw. 'Secret Beach', czyli 'Tajemniczej Plaży'. To plaża otoczona skłami. Żeby tam się dostać trzeba przepłynąć przez otwór w klifie. Doprawdy niesamowity to dziw natury.

Po tej krótkiej przygodzie podpływamy na pobliską beludną plażę na wyspie Matinloc, gdzie nasi przewodnicy przygotowują nam obfity obiad. W tym czasie dajemy nura. Woda jest krystalicznie czysta, chyba dlatego, że jesteśmy w kanale pomiędzy dwoma wyspami - Tapiutan i Matinloc. Piękna koralowa ściana, ciekawe rybki. Obiad jeszcze lepszy.

Potem jedziemy jeszcze w jedno miejsce ponurkować. Udaje się wypatrzyć wielkiego żółwia.

Następnie przychodzi kolej na następne dziwo natury, czyli 'Hidden Beach', czyli 'Ukrytą Plażę'. Znów trzeba wskoczyć do wody i przepłynąć pomiędzy pionowymi ścianami. Okoliczne wapienne skały są bardzo ostre, co nie przeszkadza tubylocm wspinać się na szczyty klifów w samych klapkach w celu zbierania ptasich gniazd, które następnie sprzedają Chińczykom za grube pieniądze, bo to dla nich niby produkt leczniczy.

Następnie udajemy się na Wyspę Helikopter. Daję nura i znó udaje mi się dostrzec żółwia. Wkrótce wracamy.

Wieczorem Hiszpanie przygotowali pożegnalną kolację. Bułgar udał się wcześnie rano na targ rybny, gdzie zakupił dużą ilość ryb i krewetek. Hiszpanie przygotowali sangrię z miejscowych trunków.

Kolacja trwa do późnych godzin porannych. Zwijam się ok. północy. Moi towarzysze udali się potem na dyskotekę, ale byli trochę zdegustowani chyba. Na Filipinach powszchni są powiem zboczeńcy znani jako 'ladyboy', czyli lejdiboje. Mówili, że dostrzegli na parkiecie dziewczynę o urodzie nieprzeciętnej, ale bliższa obserwacja pozwala odkryć, że to zboczeniec przebrany za kobietę.

Ja tymczasem o północy byłem w chatce. Dodam, że po drodze na plaży mijałem wiele biegających krabów, uciekających przed światłem latarki.
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Zdjęcia (10)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (2)
DODAJ KOMENTARZ
Swierszcz
Swierszcz - 2009-11-14 08:29
Taaak...
Słyszałem onegdaj historię jednego gostka z Polski, który w Singapurze "wyrwał" najpiękniejszą laskę, jaką widział w życiu. :-O)))
Po czym w nocy okazało się, że laska to facet... :-(((
 
Jozin
Jozin - 2009-11-14 13:03
Tak i dlatego tęsknię już za krajem, gdzie przynajmniej wiadomo co jest co, a niepoprawne demonstracje się rozpędza :-)))
 
 
Jozin
Szymon Kaczmarek
zwiedził 12.5% świata (25 państw)
Zasoby: 358 wpisów358 634 komentarze634 2375 zdjęć2375 0 plików multimedialnych0